.....:(
I znowu kolejny dzień jak każdy. Budzę się rano słysząc głośną rozmowę mojej babci z moim tatą. Widzę, że nie ma mojej siostry w pokoju i dopada mnie myśl, że znowu zajęła sobie pierwsza laptopa a monitor w kompie siadł więc muszę poczekać dwie godziny aż minie jej "CZAS GRANIA". Kładę głowę na poduszkę i zasypiam. Kiedy się obudzę wyciągam znów telefon i patrzę, która jest godzina. Widzę, że mojej siostrze została jeszcze godzina grania więc włączam grę na telefonie. Kiedy minie jej czas idę do pokoju rodziców gdzie gra moja siostra i mówię jej, że teraz moja kolej. Po czym słyszę odpowiedź "Jeszcze 5 minut". Czekam cierpliwie i zaraz kłócę się z nią o pościelenie łóżka. Zaraz potem w mojej ręce lądują jej ostre paznokcie. Następnie muszę jeszcze wysłuchać jak mnie obraża. I co mam zrobić?! Jestem w kropce!! Może znów będę mniej jadła to mama wyśle mnie do sanatorium tak jak mi mówiła?!! Chociaż nie wiem czy to jest rozwiązanie. Jeśli się tam znajdę to moje życie się nie zmieni po powrocie moja siostra będzie taka jaka jest. A może to ją trzeba gdzieś wysłać żeby się zmieniła. Ale i to nic nie zmieni. Muszę poradzić się mamy . Może ona znajdzie rozwiązanie. Chyba, że wy macie pomysły. Odpowiadajcie szybko. Jak tylko o mojej siostrze pomyślę jestem zła. Nawet dzisiaj nie zjadłam śniadania. Jestem osłabiona i zrozpaczona.

Jedna kropla szczęścia nie wystarczy żeby mnie rozweselić.

Jedna kropla szczęścia nie wystarczy żeby mnie rozweselić.
07.02.2012 o godz. 12:11


